czwartek, 26 marca 2015

Suplementy "odchudzające" czy na pewno?

Większość z Nas żyje zabiegana, między pracą a domem nie ma na nic czasu, a tym bardziej na zdrowe ożywianie. Zbliża się lato, w związku z tym każdy chce mieć zgrabną, umięśnioną sylwetkę i prezentować się na plaży. Wymaga to poświęceń, zdrowego żywienia, unikania słodyczy i odpowiednio przygotowanych potraw.
Nie zawsze jednak jest na to czas. Wtedy z "pomocą" przychodzą świetnie reklamowane suplementy odchudzające, spalające tkankę tłuszczową, magiczne kapsułki, herbatki cud....
Podstawą zrzucania kilogramów powinno być nie planowanie suplementacji, ale planowanie zdrowszego odżywiania połączonego z wysiłkiem fizycznym.
A może tak zamiast wydawania dużej zawartości portfela czy rozbijania skarbonki na tabletki i wybieranie drogi na skróty(niekoniecznie lepszej i zdrowszej), docenić naturalne "suplementy"?
Do odchudzania przede wszystkim niezbędny jest nam błonnik pokarmowy, który działa jak "szczotka" oczyszczająca organizm z toksyn. Znajdziemy go we wszystkich owocach, warzywach przede wszystkim w formie surowej, płatkach owsianych, otrębach, ciemnym pieczywie, ciemnych makaronach, kaszach.
Można też pić wodę z cytryną(najlepiej zimną). Niedosyć, że dostarczymy organizmowi odpowiednie nawodnienie i witaminę C, przyspieszymy też metabolizm.
Sprzyjać naszej figurze będą na pewno: orzechy, jaja, jogurty(naturalne!!!), łosoś i jabłka.
Zdaję sobie sprawę, że i tak jak ktoś będzie chciał kupić suplementy, to i tak je kupi, jednak zastanowiłabym się czy warto katować wątrobę chęmią, skoro mamy na wyciągnięcie ręki dary natury?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz