Z odsieczą przychodzi nowa ustawa, która spowoduje powrót "pyszności" dzieci do szkół.
Teraz nowe zasady rysują się następująco:
-co najmniej 2 porcje produktów mlecznych- wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to jakie te produkty są! Cukrowe jogurty z barwnikami, aromatami, ale cóż... idziemy na łatwiznę.
-co najmniej jedna porcja z grupy mięso, jaja, orzechy- czyli inne źródło białka niż nabiał
-warzywa lub owoce w każdym posiłku- tu zlikwidowano zapis o 3 surówkach w tygodniu, bo "dzieci nie lubią"
-zniesiono również zakaz słodzenia i ograniczenie solenia
-co najmniej jedna porcja produktów zbożowych w śniadaniu, obiedzie i kolacji- a więc powrót słodziutkich płatków śniadaniowych
-raz w tygodniu ryba-nie więcej niż 2 potrawy smażone w tygodniu- chociaż to udało się zachować :)
Nowe rozporządzenie całkowicie różne jest od poprzedniego i zasad jakie mu towarzyszyły.
Mam jednak nadzieję, że chociaż osoby które są odpowiedzialne za żywienie przez ten rok nauczyły się dużo na ten temat i nie będą wracać do niezdrowych praktyk żywieniowych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz